
Alimenty na dorosłe dziecko.
Polski ustawodawstwo nie przewiduje górnej granicy wieku, od którego miałyby zależeć alimenty. Zarówno dziecko 12-letnie, jak i 25-letnie może mieć przyznane alimenty od rodzica. Z mojej praktyki wynika, że klienci często zakładają, że alimenty na dorosłe dziecko niejako automatycznie tracą “moc prawną” (zobacz wyrok Sądu Najwyższego II CKN 828/97). Nic bardziej mylnego. Alimenty trwają tak długo, jak istnieje prawomocny wyrok w tej sprawie, a nieznajomość prawa może w tym wypadku bardzo zaszkodzić. Dzisiejszy wpis stanowi kontynuację cyklu poświęconego prawu rodzinnemu. Zapraszam także do przeczytania wpisu o alimentach na byłego małżonka.
Garść faktów
Alimenty od rodzica na rzecz dziecka jest art. 133 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zgodnie z tym przepisem na rodzicach ciąży obowiązek alimentacyjny względem dziecka. Dziecko uprawnione jest do alimentów bez względu na to, czy znajduje się w niedostatku. Na ogół jednak dzieci nie są w stanie utrzymać same siebie. Jeśli chodzi o dzieci pełnoletnie, alimenty wchodzą w grę jedynie wówczas, gdy dziecko nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać. Samodzielne utrzymanie to zaspokojenie podstawowych potrzeb, takich jak mieszkanie wyżywienie, ubranie, czy koszty nauki. To, że dziecko nie jest w stanie się utrzymać, nie oznacza oczywiście, że nie powinno dokładać starań by to zmienić. Dziecko powinno starać się także o uzyskanie kwalifikacji, czy zawodu, aby móc samemu zacząć się utrzymywać.
Jak uwolnić się od alimentów na dorosłe dziecko
Z powyższego wynika, że nie ma jednoznacznych warunków, których spełnienie powoduje automatyczne wygaśnięcie alimentów. Co jednak sąd weźmie pod uwagę badając, czy uchylić obowiązek alimentacyjny? Przede wszystkim stan majątkowy rodzica zobowiązanego. Jednym bowiem z powodów uchylenia alimentów jest sytuacja, gdy ich płacenie powoduje dla rodzica nadmierny uszczerbek. W drugiej kolejności sąd będzie badał sytuację majątkową dziecka, a jeśli ustali, że znajduje się w niedostatku – ustali dlaczego tak się stało. Należy przecież odróżnić niedostatek wywołany np. kontynuowaniem nauki, od takiego, który wynika ze zwykłego lenistwa. W tym ostatnim przypadku alimenty nie będą się należały. Chodzi więc o takie sytuacje, kiedy dziecko nie dąży do uzyskania kwalifikacji zawodowych lub uzyskawszy je nie podejmuje zatrudnienia. Dla sądu jest to sygnał, że ta sytuacja wynika z zawinionego działania dziecka dorosłego. Wówczas sąd orzeknie wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego.
Metody polubowne
Oczywiście powyższy scenariusz zakłada sprawę sądową. Sprawa taka powinna skończyć się kilku rozprawach, gdyż chodzić tu będzie głównie o dokumenty, a nie zeznania świadków. Istnieje także szybsze i łatwiejsze rozwiązanie, ale zakłada ono chęć polubownego załatwienia sprawy przez dziecko. Nie zawsze przecież jest tak, że dziecko będzie chciało utrzymać zachowane alimenty. Wtedy najlepszym wyjściem jest zawezwanie do próby ugodowej. Wówczas sąd wezwie obie strony na posiedzenie, na którym strony uzgodnią wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego.
Adwokat Tychy Mikołaj Jarosiński alimenty, rozwód, sprawy karne, podział majątku
