Alimenty od męża

Orzekanie przez sąd rodzinny o alimentach na małoletnie dziecko stron nie jest niczym nadzwyczajnym. Obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dzieci jest naturalny i tak stary, jak świat światem. Dzisiejszy wpis poświęcony jest sytuacji, w której to mąż płaci alimenty na rzecz żony – lub odrwienie.

Na wstępie chciałbym podkreślić, że małżonkowie mają obowiązek wspierania się tak duchowo, jak i materialnie. O ile więc dochodzenie alimentów od małżonka w trakcie trwania małżeństwa jest dopuszczalne, o tyle chciałbym skupić się jedynie na tych alimentach, o jakich sąd orzeka w wyroku rozwodowym. Na zasadzie jednak analogii, dzisiejszy artykuł – choć o rozwodzenie – zachowa aktualność także w sprawie o separację.

Przechodząc do rzeczy – alimenty, jakie sąd zasądzi od byłego małżonka wiążą się ściśle z kwestią winy za rozkład pożycia. Jeśli już mowa o winie, wyrok rozwodowy może przybrać trzy formy (pomijając sytuację, w której małżonek jest winny rozkładowi pożycia, jednak sąd nie uzna małżonka winnym, np. choroba psychiczna):

– rozwód bez orzekania o winie;
– rozwód z wyłącznej winy jednego z małżonków;
– rozwód z winy obojga małżonków.

Rozwód bez orzekania o winie.

Sąd rozpoznający sprawę o rozwód bada z urzędu kilka kwestii. Do najistotniejszych należy to, czy doszło do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia oraz kto za ten rozkład ponosi winę. Sąd nie bada winy, o ile małżonkowie zgodnie o to wniosą. Jest to tzw. rozwód za porozumieniem stron. Sąd wówczas zaniecha ustalania, który z małżonków ostatecznie ponosi winę za rozkład małżeństwa. Jest to możliwość, z której małżonkowie często korzystają chcąc rozwód przeprowadzić w możliwie jak najszybszym czasie.

Rozwiązanie małżeństwa bez orzekania o winie niesie ze sobą pewne konsekwencje. Zwłaszcza jeśli chodzi o alimenty od żony lub męża. Sąd w takiej sytuacji zasądzi alimenty na rzecz byłego małżonka, ale tylko wówczas, gdy ten będzie pozostawał w niedostatku. Ustawodawca nie wyjaśnia, na czym polega ów niedostatek, niemniej orzecznictwo przychodzi z własną definicją. Niedostatek oznacza zarówno brak jakichkolwiek środków utrzymania, jak i sytuację, kiedy uzyskane środki nie wystarczają na pełne zaspokojenie usprawiedliwionych potrzeb. Chodziło tu będzie zazwyczaj o niezawinione okoliczności: ciężka choroba, nagła utrata środków do życia itp.

Warto podkreślić, że nieco inaczej do sprawy podchodzi Sąd Najwyższy. W jednej ze swoich uchwał stwierdził bowiem, że skoro małżonkowie mają prawo do równej stopy życiowej, to nie ma znaczenia, czy domagający się alimentów jest w niedostatku, czy nie. Innymi słowy chodzi o wyrównanie statusu majątkowego byłych już małżonków. Oznacza to, że istnieje szansa za zasądzenie alimentów także wtedy, gdy chodzi jedynie o wyrównanie standardu życia.

Alimenty na byłego małżonka wygasają, gdy ten małżonek wstąpi w nowy związek małżeński albo upływie okresu 5 lat od rozwodu. W szczególnych jednak przypadkach sąd może przedłużyć ten okres.

Podsumowując, gdy sąd nie orzeka o winie, prawdopodobieństwo zasądzenia alimentów na rzecz byłego małżonka jest dosyć niska. Alimenty bowiem należą się jedynie w sytuacji udowodnionego niedostatku i to najwyżej na okres 5 lat. Oczywiście, jeżeli stan niedostatku ustanie, sąd w nowym postępowaniu powinien uchylić lub zmniejszyć alimenty.

Rozwód z wyłącznej winy jednego z małżonków.

Gdy jeden z małżonków ponosi wyłączną winę za rozkład pożycia małżeńskiego, sytuacja komplikuje się diametralnie. Gdy sąd nie orzeka o winie, dla zasądzenia alimentów małżonek musi wykazać, że popadł w niedostatek. W przypadku wyłącznej winy wystarczy jednak, że u małżonka niewinnego dojdzie zaledwie do pogorszenie sytuacji materialnej.

W praktyce przepis ten stosuje się, gdy zarobki obu byłych małżonków różnią się diametralnie. Celem jest podniesienie standardu życia małżonka niewinnego do takiego poziomu, jakim cieszy się małżonek wyłącznie winny. Dla przykładu można podać, że małżonek winny zarabia miesięcznie 20.000zł, a małżonek niewinny – 2.000zł. W trakcie trwania małżeństwa średnio dawało to kwotę 11.000zł na każdego z małżonków. W takiej sytuacji osoba niewinna może dochodzić od winnego małżonka alimentów wyrównujących ten poziom. Nie chodzi tu jednak o arytmetyczną „połowę”. Sąd nie będzie ustalał średniej i zasądzał różnicy. Będzie tu raczej chodziło o zasądzenie alimentów dla żony lub męża w takiej wysokości, jaka odpowiada jego usprawiedliwionym potrzebom. Dodać należy, że małżonek niewinny będzie mógł starać się także o rentę rodzinną po śmierci winnego małżonka.

Co istotne, w przypadku wyłącznej winy jednego z małżonków obowiązek alimentacyjny nie ustaje po okresie 5 lat. Trwa tak długo, jak długo utrzymuje się dysproporcja. Uchylenie lub zmniejszenie alimentów będzie jednak dopuszczalne. Dotyczyło będzie to sytuacji, gdy dochody małżonka niewinnego wzrosną, albo gdy zarobki małżonka wyłącznie winnego spadną.

Rozwód z winy obojga małżonków.

W przypadku, gdy sąd orzeka rozwód z winy obu stron, dochodzi do niewielkiej modyfikacji względem pierwszego z wariantów. Alimentów wówczas może dochodzić każdy z małżonków. Warunkiem jest jednak, aby małżonek ten znalazł się w niedostatku, a więc w sytuacji przez niego niezawinionej. Należy jednak pamiętać, że okres 5 letni nie znajdzie zastosowania do tego przypadku. Przepis ten bowiem stosuje się jedynie wówczas, gdy małżonek, który płaci alimenty jest niewinny. Przy rozwodzie z winy obojga małżonków oboje małżonkowie ponoszą winę za rozkład pożycia. Stąd też obowiązek taki nie kończy się po upływie 5 lat, ale ustaje po zawarciu nowego małżeństwa.

 

Zachęcam także do zapoznania się z wpisem poświęconym kosztom uzyskania rozwodu. Link do artykułu “Ile kosztuje rozwód?” znajduje się tutaj.

Leave a reply