Koronawirus

Koronawirus – nadchodzący kryzys.

W dniu 20 marca 2020 r. wprowadzono na terenie kraju stanu epidemii. W związku z epidemią koronawirusa w Polsce wprowadzono wiele ograniczeń, które skutkować będą w prostym przełożeniu mniejszymi dochodami tak przedsiębiorców, jak i pracowników. Wiele przedsiębiorstw posiada zobowiązania wobec swoich kontrahentów, banków, czy leasingodawców. Pomimo zmniejszonych wpływów nadal muszą jednak wywiązywać się ze swoich obowiązków. Czy istnieje jednak rozwiązanie, pozwalające na uniknięcie odpowiedzialności w takiej sytuacji?

Tarcza antykryzysowa.

W ostatnich dniach na stronie Sejmu opublikowano kilka projektów ustaw wchodzących w pakiet tzw. Tarczy Antykryzysowej. Powodem jej wprowadzenia jest oczywiście koronawirus. Szczególnym zainteresowaniem cieszy się projekt ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw. Ustawa ta wprowadza pewne udogodnienia dla pracowników i pracodawców oraz przedsiębiorców. Pojawiają się jednak głosy, że te uregulowania są niewystarczające, gdyż nie uwzględniają szczególnej sytuacji, która skutkować będzie brakiem możliwości wykonywania zawartych umów. Z pomocą przychodzi jedna, mało znana regulacja Kodeksu cywilnego, która może stanowić swoiste remedium.

Rebus sic stantibus

Art. 357 1 k.c., bo oni mowa, zwany jest z łaciny klauzulą rebus sic stantibus (łac. skoro sprawy przybrały taki obrót). Na ogół przepis ten wykorzystywany był żadko, o czym świadczy skromny dorobek sądów powszechnych w zakresie stosowania tej regulacji. Zgodnie z jej treścią:

Jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym.

adwokat Mikołaj Jarosiński
Kancelaria Adwokacka w Tychach

Leave a reply