
Rozprawa rozwodowa bez małżonka
Nikogo nie zaskoczę gdy powiem, że w postępowaniu rozwodowym biorą udział oboje małżonkowie. Każdy z małżonków ma takie same prawa i obowiązki jako strona. Rozprawa rozwodowa, a w zasadzie stawiennictwo na niej należy do jednych z tych obowiązków. Co jednak, gdy strona nie stawia się na rozprawę, przez co rozprawa rozwodowa ulega zatamowaniu? Dzisiejszy wpis będzie temu właśnie poświęcony.
Zachęcam także do zapoznania się z innymi tematami z zakresu prawa rodzinnego i rozwodowego:
Zawiadomienie a wezwanie
Gdy ma nadejść rozprawa rozwodowa sąd zaprasza cię na nią wysyłając pismo. Od tego, jak je zatytułowano zależą skutki ewentualnego niestawiennictwa. Zawiadomienie to zawsze stawiennictwo nieobowiązkowe. Sąd jedynie zawiadamia, że odbędzie się rozprawa rozwodowa zatem stawiennictwo to twoje prawo, a nie obowiązek. Gdy nie stawisz się na rozprawie – nie zatamuje to jej biegu. Inaczej sprawa ma się z wezwaniem. Wezwanie zawsze jest obowiązkowe, oznacza to, że sąd będzie chciał przeprowadzać czynności z Twoim udziałem. Na ogół chodzi właśnie o przesłuchanie małżonków.
Rygor i skutki niestawiennictwa
Skutki niestawiennictwa na rozprawę, o której zostałeś zawiadomiony omówiliśmy powyżej – sprawa toczy się dalej. Dużo gorzej kształtują się skutki niestawiennictwa w przypadku wezwania. Sąd w wezwaniu prawie zawsze informuje, że wzywa pod rygorem pominięcia dowodu. Co to oznacza w praktyce? Rozprawa rozwodowa jest wtedy obowiązkowa. Jeżeli wezwanie doręczono prawidłowo, a niestawiennictwo nie jest usprawiedliwione – sąd pominie dowód z przesłuchania strony. Oznacza to, że sąd będzie orzekał tylko na podstawie relacji jednego z małżonków. Trudno wyobrazić sobie gorszą sytuację procesową. Zanim jednak to nastąpi sąd może nałożyć na niestawającą stronę grzywnę w wysokości do 3.000 zł. Chodzi oczywiście o taką sytuacje, gdy rozprawa rozwodowa nie może odbyć się z przyczyn nieusprawiedliwionych. Taka praktyka wynika z faktu, że dowód z przesłuchania stron jest najważniejszym dowodem w sprawie. Sąd zatem z reguły najpierw dyscyplinuje grzywną, a dopiero w dalszej kolejności dowód pomija.
Adwokat Mikołaj Jarosiński, adwokat rozwodowy, prawnik, adwokat Tychy, adwokat Mikołów,
adwokat Śląsk, adwokat sprawy karne, podział majątku wspólnego, alimenty, prawo transportowe, spedycja, praw budowlane.
